[WYWIAD] “Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pytanie “dlaczego fibo działa”?” – wywiad z Łukaszem Fijołkiem

0
968

Łukasz Fijołek to ekspert w zakresie tradingu harmonicznego i jeden z najlepszych Traderów w Polsce. Harmonic Trading to filozofia, która wykorzystuje określone wzorce cenowe i analizuje je pod kątem konkretnych wartości ciągu Fibonacciego. Metodologia ta zakłada, że wzorce te są powtarzalne. Jeśli prawidłowo zidentyfikujemy dany układ, pozwoli nam to na wchodzenie i wychodzenie z pozycji w oparciu o wysoki stopień prawdopodobieństwa sukcesu. Dodatkowo, jest on jest założycielem serwisu edukacyjno-analitycznego dla inwestorów – Fibonacci Team School oraz współzałożycielem największego serwisu społecznościowego FxParkiet.

Maciej Boruc (poznajrynek.pl)Łukasz, na rynku jesteś już ponad 10lat. Podsumowując cały ten okres, jesteś w stanie powiedzieć że rzeczywiście analiza przy użyciu metod Fibonacciego ma sens?

[WYWIAD] “Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pytanie “dlaczego fibo działa”?” – wywiad z Łukaszem FijołkiemŁukasz Fijołek: Często słyszę to pytanie… 🙂 W końcu postanowiłem to udowodnić na żywym rynku – pokazując publicznie moje wyniki na koncie rzeczywistym. Poszedłem również o krok dalej… Przez cały miesiąc – pokazywałem codziennie od 10 do 16 mój handel, dokładnie omawiałem każdą transakcję, a uczestnicy „patrzyli mi na ręce” obserwując zmieniające się saldo na rachunku. Wychodzę z założenia, że najlepsza nauka jest na żywym rynku i obecnie tylko w tym kierunku idę – wynik broni się sam a ja jestem pewien mojego systemu, który budowałem przez ponad 10 lat… Wyniki na żywo można zobaczyć TUTAJ. Czy zatem fibo działa? TAK! Pod warunkiem, że wiemy jak z niego mądrze korzystać.

Istnieje wiele publikacji, które zgłębiają się w tematykę magii liczb Fibonacciego. Traderzy, którzy używają narzędzi Fibonacciego opisywanych przez brokerów zazwyczaj nie mogą pochwalić się ponadprzeciętnymi wynikami. Często ludzie nie mają zielonego pojęcia dlaczego ta metoda w ogóle miałaby działać. Jak do tego Ty podchodzisz? Czy Twoje podejście jest czymś bardziej współczesnym aniżeli opisywane w książkach np. Roberta Minera sprzed kilku lat?

Moja przygoda z technikami Fibonacciego zaczęła się jeszcze na studiach, kiedy to miałem dużo czasu na czytanie książek (głównie zagranicznych), materiałów czy opracowań na temat geometrii. Od samego początku intuicja podpowiadała mi, że klasyczna AT nie jest dla mnie. Już wtedy znałem statystyki i byłem świadomy tego, że 90% uczestników tego rynku traci w długim okresie. Szukałem więc przewag w czymś co jest mniej popularne, mniej znane w środowisku. Startowałem w 2008 roku, a wtedy była dostępna tylko jedna książka w języku polskim (Geometria Fibonacciego), którą przeczytałem praktycznie w jeden wieczór. Przez blisko dwa lata konstruowałem swoje pierwsze strategie, tworzyłem proste setupy – wszystko testując na żywym rynku. Cały czas handlowałem. Można powiedzieć, że kręciłem się w kółko. Tak naprawdę to co udało mi się zarobić, zaraz oddawałem. Wiadomo, nauka kosztuje ale patrząc z perspektywy czasu moje pierwsze sukcesy zaczęły się pojawiać dopiero po dwóch latach, kiedy zrozumiałem, że sukces tkwi w prostocie. Wtedy też poznałem Scotta Carney’a – ojca współczesnego Harmonic Tradingu. Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pytanie „dlaczego fibo działa”? Obecnie mnie to ani nie dziwi ani się nad tym szczególnie nie zastanawiam, po prostu korzystam ze sprawdzonych rozwiązań (formacji harmonicznych, które przebadałem) i zarabiam przy tym dobre pieniądze. Statystyka robi wynik w długim okresie, po prostu…

Najczęstszym zarzutem osób, które nie wierzą w techniki Fibonacciego jest to, że rynek zawsze „gdzieś” się zatrzyma. Czasami jest to 0.382, czasami rynek jedzie dalej do 0.618 a nawet do 0.786. Jeśli cena zatrzyma się na magicznym zniesieniu, analityk Fibo stwierdzi że miał racje bo akurat ten poziom zadziałał (kreatywność analityków nie zna granic…). Czy to nie jest trochę tak, jakbyśmy bawili się w analityka-proroka?

Wierzyć można w różne rzeczy ja ufam statystyce i jeśli rozegrałem 100 układów harmonicznych Gartley’a i zadziałało ponad 70% z nich to wiem, że ta przewaga jest wystarczająca dla mnie. Analityk a Trader to kompletnie różne profesje. Ja jako trader biorę pełną odpowiedzialność za swoje decyzje, przede wszystkim kładę na to swoje pieniądze. Traderom zawsze powtarzam „nie przewiduj – reaguj!”. Na rynku nie chodzi o to aby mieć rację, na koniec dnia chodzi zawsze o zarabianie pieniędzy. Od wielu lat wyznaję zasadę „trade what you see”. Myślenie życzeniowe już dawno temu odstawiłem na bok, liczy się tylko to co w danej chwili widzę. Jeśli jest okazja – staram się ją wykorzystać.

Czego zatem musze się nauczyć, aby zostać skutecznym harmonic traderem? Czy jest jakaś najważniejsza zasada w tej metodzie?

Przede wszystkim należy dokładnie poznać wszystkie formacje harmoniczne. Wystarczy jeden wieczór aby nauczyć się wszystkich podstawowych układów na pamięć… Jednak w tradingu manualnym nie chodzi o to aby coś rozgrywać mechanicznie, zero-jedynkowo, ważna jest również intuicja, która po czasie nam pomaga w handlu. W ten sposób kształtują nam się odpowiednie nawyki. To nic innego jak dodatkowe doświadczenie, które zyskujemy każdego dnia, kiedy to jesteśmy na rynku i pracujemy z wykresami. Obecnie wyznaję zasadę, że mniej znaczy więcej – zwłaszcza w kontekście tradingu. W swojej palecie zagrań mam tak naprawdę jedynie kilka stałych setupów, których jestem niemalże pewien. Same scenariusze powinny być proste i sprowadzać się często do jednego / dwóch mierzeń np. wewnętrzne mierzenie 61,8% fibo na Złocie działa od wielu wielu lat…

Czy techniki Fibonacciego działają w synergii z innymi narzędziami analizy technicznej? Co Twoim zdaniem pozwala osiągnąć tą poszukiwaną przez wszystkich przewagę nad rynkiem?

Ostatnio prowadziłem na ten temat cykl spotkań, podczas których podsumowałem moje ponad 10 letnie doświadczenie w kontekście szeroko pojętej Analizy Technicznej. Wg mnie nie wystarczy poznanie jednego podejścia (np. Teorii Fal Elliotta), to zdecydowanie za mało. Należy spojrzeć na rynek holistycznie i połączyć pewne elementy w jedną spójną całość. Dla mnie trading to rodzaj logicznej gry, układanki w której mam porozrzucane puzzle, a moim zadaniem jest jak najszybsze ich ułożenie i rozpisanie scenariusza do gry. Uważam, że znajomość różnych podejść Analizy Technicznej jest wymagana i mam na myśli tutaj:

– Klasyczną AT
– Teorię Fal Elliott’a
– Geometrię Fibonacciego
– Price Action

Mój system bazuje na elementach wspólnych. Wybrałem tylko te narzędzia, układy i formacje, które są w jakiś logiczny sposób ze sobą powiązane i połączone. Odrzuciłem natomiast te, których po prostu nie rozumiem… Najlepsza strategia to własna strategia.

[WYWIAD] “Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pytanie “dlaczego fibo działa”?” – wywiad z Łukaszem Fijołkiem

Czy trading w oparciu o techniki Fibo działa na każdym interwale? Czy jest różnica w wykorzystaniu harmonic tradingu na interwale krótkim typu 5 minutowym, a jednodniowym, tygodniowym czy miesięcznym?

Odpowiedzią na to pytanie jest fraktalność rynku. Rynek jest fraktalny – czyli powtarzalny. Natomiast na pytanie „jaki mamy trend” odpowiadam „zależy na jakim interwale czasowym”. Techniki Fibonacciego są na tyle uniwersalnym narzędziem, że działają na każdym interwale czasowym. TAK! Nawet na m1. Podczas projektu FOREX HUSTLING udowodniłem to pokazując moje zagrania właśnie z M1/M5, gdzie dla większości ekspertów rynkowych tak niska rama czasowa jest jedynie szumem rynkowym. Dla mnie z kolei to czysta mechanika rynku. Jeśli widzę przewagę w danym momencie nawet na tak niskiej skali – po prostu to rozgrywam.

PS. Najlepsze wyniki w mojej karierze osiągnąłem właśnie scalpując. Był to typowy daytrading.

Jaki jest najczęstszy błąd osób, które rozpoczynają przygodę z filozofią harmonic tradingu?

Myślę, że początkujący adepci sztuki traderskiej najczęściej popełniają dwa podstawowe błędy. Po pierwsze nastawiają się na to, że fibo jest swego rodzajem świętym graalem, a jego skuteczność to 95%. Otóż tak nie jest! To, że techniki Fibonacciego są skuteczne i precyzyjne wiedzą wszyscy. Ale należy jasno powiedzieć: nie jest to święty graal, który zawsze da Ci zarobić! Jak to wygląda w rzeczywistości? Na 10 zagrań u mnie 2-3 kończą się stratą, która to jest elementem tej gry, więc powinniśmy to zaakceptować. Drugim poważnym problemem jest czas nauki… Trading to tak naprawdę ciągła edukacja. Rynki na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat bardzo mocno się zmieniły. Trading manualny, który ja uprawiam stanowi zaledwie kilkanaście procent, reszta to algorytmy. Ponad 80% światowego handlu na największych giełdach wykonują automaty. Niestety większość osób zniechęca się po kilku miesiącach, czyli w okresie kiedy są ciągłe straty – tak w tym czasie ta nauka nas kosztuje, zerujemy depozyty, zaliczamy margin call’e itd… To nic negatywnego, po prostu taka jest „droga do sukcesu”. U mnie sam proces nauki trwał dobrych kilkanaście miesięcy, dopiero po tym czasie zaczęły pojawiać się pierwsze większe zyski. Większość ludzi poddaje się zaraz na początku albo centymetr przed metą… Niestety.

Ile czasu zajmuje początkującej osobie, aby z osoby, która wie tylko tyle jak rozłożyć siatkę Fibo na wykresie, stać się zaawansowanym traderem z umiejętnościami rozpoznawania i wykorzystywania układów do zajmowania zyskownych transakcji?

Nie ma jednej sprawdzonej recepty czy przepisu na to aby stać się w określonym czasie profesjonalnym traderem. Obserwując traderów, którzy do mnie przyjeżdżają na wspólne LIVE TRADING’i (nauka na żywym rynku) zdaję sobie sprawę z tego jak ważne jest odpowiednie zaangażowanie i determinacja, która powinna nam towarzyszyć cały czas. U niektórych widzę pierwsze postępy zaledwie po kilku miesiącach, jednak są tacy, którzy w tym biznesie są ponad 5 lat i wciąż liczą na złoty strzał… A przecież nie o to chodzi aby grać all-in. Najlepszym narzędziem każdego tradera jest ludzkie oko i to tylko od nas zależy ile czasu poświęcamy na obserwację wykresów, badania i wyciąganie wniosków. Wiadomo, że osoba, która poświęca 10 godzin dziennie od poniedziałku do piątku nauczy się szybciej aniżeli ktoś kto poświęca 10 godzin na trading ale w miesiącu. Czynników jest zdecydowanie więcej, przede wszystkim liczą się dodatkowe predyspozycje takie jak refleks, duża awersja do ryzyka, dystans do pieniędzy, nie przejmowanie się pojedynczymi porażkami czy przede wszystkim wewnętrzna automotywacja, która jest swego rodzaju motorem napędowym do naszych codziennych działań.

Czy można jakoś przyspieszyć ten proces? Jakie masz rady dla osób, które chcą wejść w ten temat głębiej?

Patrząc z perspektywy ostatnich 10 lat spędzonych na forexie zdałem sobie sprawę, że najlepsza nauka jest na żywym rynku. Osobiście bardzo nie lubię teoretyzować, cenię konkrety. Mam naturę badacza, wszystko chciałbym najchętniej sam przetestować i to na żywym organizmie – swoim portfelu jako Fibonacci Team School przeprowadzam projekty edukacyjne dla traderów tylko na żywo, wszystko pokazując i dokładnie omawiając w momencie jak nie znam prawej strony. Wykres „dorysowuje się” na naszych oczach, a rynek weryfikuje moją skutecznośćBiorę pełną odpowiedzialność za moje analizy i metody dlatego otwarcie mówię zarówno o zyskach jak i stratach, tłumacząc, że jest to element tej gry zwanej tradingiem… Jak można przyśpieszyć proces nauki? Przyjeżdżając do mnie na LIVE TRADING i pohandlować wspólnie cały dzień. Pokazuję wtedy całą narzędziówkę, tłumaczę proces decyzyjny oraz dokładnie komentuję każdy wykonany trade, tłumacząc tym samym na czym polegają scenariusze rynkowe i dlaczego ich zrozumienie jest w mojej ocenie najważniejsze w tej profesji.

 

Interesujesz się tradingiem i chcesz otrzymać ZA DARMO komplet materiałów?

Napisz do mnie na: [email protected]

[WYWIAD] “Przez wiele lat szukałem odpowiedzi na pytanie “dlaczego fibo działa”?” – wywiad z Łukaszem Fijołkiem
5 (100%) 7
Poprzedni artykułPrecyzja na rynku FOREX&CRYPTO
Następny artykułKurs euro i dolara – dzienne ekstrema i zmiana kierunku
Łukasz Fijołek
Główny pomysłodawca i założyciel serwisu Fibonacci Team School. Łukasz to zawodowy Trader. Od ponad 10 lat aktywnie inwestuje na rynku Forex. Specjalizuje się w Analizie Technicznej, szczególnie w zakresie spekulacji jednosesyjnej przy wykorzystaniu geometrii rynkowych, liczb Fibonacciego, struktur korekcyjnych oraz formacji harmonicznych. Finalista konkursów inwestycyjnych (ogólnopolskiej gry giełdowej w ramach projektu „Kwiecień Miesiącem Inwestycji” organizowanej przez Akademię Ekonomiczną w Katowicach – 5 miejsce oraz gry giełdowej Junior Trader – 5 miejsce). Wielokrotnie brał udział w konferencjach i spotkaniach dotyczących rynku FOREX jako niezależny Trader i ekspert w temacie szeroko pojętej geometrii rynku w oparciu o którą dokonuje analiz, zawiera transakcje oraz przekazuje swoją wiedzę i umiejętności innym Inwestorom. Jest pomysłodawcą oraz współzałożycielem największego serwisu społecznościowego dla Traderów oraz miłośników kryptowalut - FxParkiet.pl.